Menu

Der Treffer

Bundesliga czarno na białym

Mainz – Stöger 1:2

staubwolke

 

Trzy punkty po dwóch dniach i jednym treningu. W debiucie w czarno-żółtych barwach Stöger wygrał w Mainz 2:0. Najważniejsze, że nowy trener BVB nie zabrał ze sobą pecha.

 

Prowadząc 1. FC Köln, Peter Stöger przegrał w tym sezonie w Mainz 0:1. Czy myślał o tym, gdy w 6. minucie meczu Suat Serdar, zawodnik gospodarzy, trafiał w poprzeczkę? W każdym razie nie dał po sobie nic poznać. Mainz stwarzało sobie sytuacje, grało składniej niż Borussia, mogło prowadzić. Stöger tylko obserwował wydarzenia, spokojnie, z austriackim dystansem. Borussia dotrwała do przerwy bez straty bramki, w ataku była niegroźna.

 

Po przerwie piłkarze BVB wyszli na boisko pewniejsi siebie. Przełom w meczu, ale też w głowach dortmundczyków, nastąpił w 55 min, kiedy Sokratis z impetem trafił do siatki, wykorzystując dobitkę po dobrej wrzutce z wolnego. Od tego momentu piłkarze BVB zaczęli biegać tak, jakby ubyło im kilka kilogramów.

 

W końcówce meczu z Mainz widać było przebłyski tej dawnej, dynamicznej, atakującej z rozmachem Borussii. Mieli dobre sytuacje, mogli wygrać 3:0 albo i 4:0. Ale żeby zrównoważyć ten obraz: przez długi czas Dortmund grał tak samo niepewnie, jak wcześniej i miał po prostu szczęście, że rywal był nieskuteczny.

 

Stöger zdobył z BVB w jednym meczu tyle punktów, ile z Kolonią w 14 spotkaniach w tym sezonie. Po meczu podkreślił, że Borussia „wygrała nie tylko dlatego, że przyszedłem przed dwoma dniami”. Trudno oszacować jego udział w zwycięstwie, jako psycholog raczej się sprawdził. Jedno jest pewne: wygląda na to, że pecha zostawił Stöger w Kolonii.

 

© Der Treffer
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci